Zawartość koszyka (0)
Nie masz żadnego produktu w koszyku.

Bardowanie mięsa krok po kroku – prosty sposób na to, by było idealnie upieczone

Czas czytania: 8 minut
Komentarze: 0

Wielu kucharzy zna tę frustrację – chude mięso wysycha w piekarniku, traci aromat, a efekt rozczarowuje. Na szczęście istnieje sprawdzony sposób, aby temu zapobiec, czyli bardowanie mięsa. Dowiedz się, na czym polega i jak możesz wykorzystać tę technikę w swoich przepisach!

Bardowanie mięsa krok po kroku – prosty sposób na to, by było idealnie upieczone

Bardowanie mięsa – co warto wiedzieć?

  • Ten proces polega na okrywaniu chudego mięsa tłuszczem, aby zapobiec jego wysychaniu podczas pieczenia.
  • Technika świetnie sprawdza się w przypadku cielęciny, dziczyzny, drobiu i chudszych partii wołowiny.
  • Do bardowania używa się przede wszystkim słoniny, boczku lub masła klarowanego, dobierając je do gatunku mięsa.
  • Tłuszcz zapewnia równomierne pieczenie, chroni włókna oraz wzmacnia aromat przypraw.

Spis treści:

1. Bardowanie mięsa – co warto wiedzieć?

2. Co oznacza bardowanie mięsa?

3. Najlepsze mięsa do bardowania

4. Jakie produkty wykorzystać do bardowania?

5. Jak wykonać bardowanie mięsa?

6. Dlaczego warto stosować bardowanie mięsa?

7. Bardowanie mięsa – sposób na wydobycie smaku!

Co oznacza bardowanie mięsa?

Od wieków mięso uznawane jest za jeden z najważniejszych składników dań. Przez długi czas i w wielu regionach jego obecność na stole traktowana była jako wyznacznik dobrobytu i luksusu, dostępny jedynie dla najzamożniejszych. Nic więc dziwnego, że sposoby przyrządzania mięsa stały się niemal sztuką. Powstały dziesiątki technik, które mają na celu wydobycie z niego soczystości i pełnego smaku. Jedną z takich metod jest właśnie bardowanie.

To stara, kulinarna sztuczka, która polega na owijaniu chudego kawałka mięsa cienkimi plastrami tłuszczu, najczęściej:

  • słoniny,
  • boczku,
  • tłustej szynki.

Dzięki temu podczas pieczenia mięso nie wysycha, a pozostaje soczyste i wyraziste w smaku. Choć ta metoda brzmi prosto, wymaga wyczucia i wprawy, szczególnie, jeśli chcesz, aby danie było apetyczne.

Samo słowo „bardowanie” wywodzi się z języka francuskiego – „barder”. Oznacza ono właśnie owijanie mięsa tłuszczem. Mimo tego, że brzmi obco, technika ta była dobrze znana również w polskiej kuchni. W dawnych dworach szlacheckich mięsa pieczono z ogromnym pietyzmem, a bardowanie stanowiło obowiązkowy punkt przygotowań, zwłaszcza dziczyzny i delikatniejszych kawałków cielęciny czy drobiu. Gdy nie istniały jeszcze rękawy do pieczenia, chłodziarki czy nowoczesne piekarniki gastronomiczne, kucharze przeprowadzali eksperymenty kulinarne na miarę ówczesnych możliwości. I tak właśnie tłuszcz okazał się jednym z ich największych sprzymierzeńców!

Bordowanie mięsa

Najlepsze mięsa do bardowania

Niektóre gatunki, ze względu na naturalną chudość lub delikatną strukturę, szczególnie zyskują na tej metodzie. Sprawdź najczęściej wybierane mięsa do bardowania!

Cielęcina

To gatunek chętnie poddawany temu procesowi. Subtelna struktura cielęciny sprawia, że mięso szybko traci wilgoć w trakcie obróbki cieplnej. Narażone są na to delikatne partie, takie jak:

  • polędwica,
  • sznycle z udźca,
  • zrazowa.

Bez dodatkowego tłuszczu cielęcina łatwo staje się włóknista czy zbyt sucha. Dlatego właśnie pieczenie często okrywa się cienkimi plastrami słoniny lub boczku. W efekcie powstaje danie o łagodnym, ale wyrazistym smaku, szczególnie smaczne z purée z selera, młodymi ziemniakami z koperkiem albo pieczonymi warzywami.

Dziczyzna

W przypadku tego gatunku i m.in. pieczonego udźca jelenia, bardowanie bywa wręcz koniecznością. Dziczyzna jest chuda i zbita, a jej włókna szybko twardnieją pod wpływem wysokiej temperatury. Plastry tłuszczu pomagają złagodzić ten efekt i podkreślają smak mięsa – charakterystyczny, lekko ziołowy, głęboki.

Najczęściej barduje się:

  • udźce jelenia,
  • comber,
  • łopatkę.

Dobrze przygotowana dziczyzna zyskuje dzięki bardowaniu nie tylko lepszą strukturę, ale także apetyczny wygląd.

Drób

Choć wiele osób kojarzy kurczaka z soczystym mięsem, niektóre jego części, jak pierś, mogą bardzo szybko wyschnąć. Dlatego, jeśli zależy Ci na delikatnej strukturze i pełnym aromacie, rozważ bardowanie właśnie tych fragmentów.

Technika sprawdza się świetnie także w przypadku indyka, zwłaszcza, jeśli planujesz przygotować go w całości. Dzięki dodatkowi tłuszczu, skórka będzie przyjemnie chrupiąca, a mięso wewnątrz – równomiernie upieczone oraz wilgotne. To doskonała metoda przyrządzania potraw świątecznych, pieczonego drobiu i mięsnych pasztetów.

Wołowina

W przypadku tego mięsa, do bardowania najlepiej nadają się chude części przeznaczone do pieczenia, takie jak rostbef czy niektóre fragmenty udźca. Plaster słoniny lub boczku pozwala utrzymać wilgotność w środku mięsa, jednocześnie wydobywając jego intensywny smak.

Podczas przyrządzania bardziej marmurkowatych kawałków, takich jak np. antrykot, dodatkowy tłuszcz nie będzie już potrzebny.

Wieprzowina

Ten rodzaj mięsa zawiera dość dużo tłuszczu, zwłaszcza w częściach takich jak karkówka czy boczek. Jednak chudsze fragmenty – schab albo polędwiczka – bywają suche po upieczeniu. W takim przypadku wystarczy kilka cienkich pasków słoniny lub boczku, aby klasyczne pieczenie zamienić w pełne aromatu danie.

Co ciekawe, technika bardowania ma też zastosowanie w domowej produkcji wędlin pieczonych bez osłonek, jak schab ze śliwką.

Bardowana wieprzowina na patelni

Jakie produkty wykorzystać do bardowania?

Do wykonania tej techniki potrzebujesz tylko jednego składnika – tłuszczu. Ale to, jaki rodzaj wybierzesz, ma ogromne znaczenie. Chodzi nie tylko o ochronę mięsa przed wysuszeniem podczas obróbki termicznej, ale też o to, jak tłuszcz wpłynie na jego smak i strukturę.

Najbardziej klasycznym wyborem jest słonina. Twarda, biała, neutralna w smaku... Wprost idealna do delikatnych mięs! Szczególnie dobrze sprawdza się ona przy:

  • cielęcinie,
  • drobiu,
  • dziczyźnie.

A jeśli zależy Ci na efekcie godnym szefa kuchni, plastry słoniny lekko schłódź przed krojeniem. W ten sposób łatwiej je cienko pokroić i dokładnie ułożyć na przygotowanym mięsie.

Boczek to z kolei opcja dla osób, którzy chcą wydobyć z dania więcej aromatu. Ma bardziej intensywny zapach niż słonina, jest miększy oraz szybciej się topi. Świetnie pasuje do wołowiny i wieprzowiny, zwłaszcza jeśli danie ma być wyraziste. Warto jednak uważać, aby nie użyć go w nadmiarze – nie każde mięso dobrze znosi tak dominującą nutę.

Inna propozycja, nieco mniej popularna, to masło klarowane. Sprawdza się przy bardowaniu drobnych kawałków mięsa lub jako element techniki „podszywania”, czyli podkładania tłuszczu pod skórę (np. drobiu). Masło klarowane ma wiele zalet:

  • jest delikatne,
  • nadaje się do smażenia w wysokich temperaturach,
  • zapewnia równomierne pieczenie,
  • nie zmienia znacząco profilu smakowego potrawy.

Jak wykonać bardowanie mięsa?

Skuteczne przeprowadzona technika wymaga sporej precyzji. Oto wskazówki, jak wykonać bardowanie krok po kroku!

Przygotuj mięso

Zacznij od dokładnego osuszenia go, ponieważ wilgotna powierzchnia utrudni przyleganie tłuszczu. Jeśli korzystasz z marynaty, przygotuj ją wcześniej i pozwól aromatom przeniknąć mięso. Możesz też użyć jedynie przypraw, takich jak:

  • świeżo zmielona sól i pieprz,
  • czosnek granulowany,
  • jałowiec lub rozmaryn.

Pokrój boczek lub słoninę

Warto zadbać o precyzję ich krojenia, aby łatwo dopasowały się do kształtu mięsa oraz nie odklejały się od niego w trakcie pieczenia.

Owiń lub pokryj mięso plastrami boczku/słoniny

W następnym kroku ułóż cienkie plastry osłony tłuszczowej równomiernie na mięsie. Możesz użyć nitki kuchennej, aby całość lepiej się trzymała, zwłaszcza przy większych porcjach, takich jak pieczony udziec.

Przyrządzasz gulasz i planujesz piec kawałki mięsa przed duszeniem? Zamiast owijania, podsmaż je wcześniej na tłuszczu (tzw. bardowanie „pośrednie”).

Kucharz owijający mięso słoniną

Piecz mięso zgodnie ze wskazówkami

W następnym kroku rozgrzej piekarnik. Temperatura i czas przygotowywania zależą od rodzaju potrawy, ale w każdym przypadku tłuszcz powinien topnieć powoli. Możesz od czasu do czasu użyć termometru, który ułatwi Ci kontrolowanie całego procesu.

W trakcie pieczenia możesz kilka razy polać mięso wytopionym tłuszczem – ten prosty trik wzmocni smak i nada skórce złocisty kolor.

Dlaczego warto stosować bardowanie mięsa?

To tradycyjna i wciąż skuteczna technika, która pozwala przyprawom lepiej przenikać w głąb potrawy. Mięso piecze się powoli, bez wysychania, a tłuszcz z czasem oddaje nie tylko wilgotność, ale i aromat. Nie musisz stosować złożonych marynat ani intensywnych sosów – wystarczą proste dodatki i właściwie dobrane zioła, aby walory smakowe dania były bogate i wyraziste.

Bardowanie świetnie sprawdza się podczas przygotowywania dań na większe okazje, kiedy zależy Ci na tym, aby mięso dobrze prezentowało się na półmisku i nie traciło soczystości nawet po dłuższej chwili od wyjęcia z piekarnika. Jeśli dodatkowo podasz je w towarzystwie czerwonego wina, pieczonych ziemniaków lub warzyw z patelni, osiągniesz kompozycję smaków, która na długo zapisze się w pamięci gości!

Kucharka wykładająca danie na talerz

Bardowanie mięsa – sposób na wydobycie smaku!

Wystarczą odrobina tłuszczu, nieco cierpliwości i przyprawy, a nawet chudsze mięso nabierze soczystości i tekstury, dzięki którym każdy kęs będzie rozkoszą dla podniebienia!

A jeśli szukasz solidnych naczyń, profesjonalnych akcesoriów kuchennych czy funkcjonalnych mebli ze stali nierdzewnej, sprawdź ofertę sklepu Technica! Dostarczamy solidny sprzęt gastronomiczny i zapewniamy profesjonalne wsparcie naszym klientom – projektujemy kuchnie marzeń, oferujemy serwis posprzedażowy, a nawet części zamienne. Dzięki nam przekonasz się, że sztuka kulinarna zaczyna się od dobrego wyposażenia, a tutaj nie warto godzić się na kompromisy!

Komentarze
Chcesz dodać coś od siebie?
Dodaj komentarz
Zapisz się do newslettera!

Korzystaj z know-how naszych ekspertów, poznawaj inspiracje i otrzymuj informacje o promocjach.